do początku mapa serwisu kontakt  
Zajęcia Artystyczne » Warsztaty Muzyczne

Evolution of Classical Music-https://www.youtube.com/watch?v=G2fNxFLr9-4

Classical Music History (On Piano)-https://www.youtube.com/watch?v=G2fNxFLr9-4

Waldemar Malicki & Filharmonia Dowcipu - Operowe hity (HD)https://www.youtube.com/watch?v=G2fNxFLr9-4

 

 

 

Projekt  „Śpiewnik domowy 2019”-

NASZE  INSPITACJE- cz.1

 

Sejm ustanowił rok 2019 Rokiem Stanisława Moniuszki. W przyjętej uchwale podkreślono, że dorobek kompozytorski Moniuszki "imponuje różnorodnością, bogactwem melodycznym i głębokim zakorzenieniem w narodowej tradycji muzycznej". W 2019 r. przypada 200. rocznica urodzin kompozytora.

Za przyjęciem uchwały głosowało 399 posłów, żaden z posłów nie był przeciw ani nie wstrzymał się od głosu.

"Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, przekonany o szczególnym znaczeniu twórczości kompozytora, oddając hołd tej wybitnej postaci, ustanawia rok 2019 Rokiem Stanisława Moniuszki" - głosi uchwała.


 

Przypomniano w niej, że w 2019 roku przypada 200. rocznica urodzin Stanisława Moniuszki - "wybitnego kompozytora, dyrygenta, organisty, pedagoga, dyrektora Teatru Wielkiego w Warszawie, twórcy polskiej opery narodowej".

"Dorobek kompozytorski Stanisława Moniuszki, składający się z oper, pieśni, kantat, utworów religijnych, symfonicznych, kameralnych i solowych, a także operetek, baletów i muzyki do dramatów, imponuje różnorodnością, bogactwem melodycznym i głębokim zakorzenieniem w narodowej tradycji muzycznej. Jego twórczość operowa i pieśniarska stanowi trzon polskiego repertuaru wokalnego i niejednokrotnie jest osią zainteresowań artystycznych najwybitniejszych polskich śpiewaków" - czytamy w uchwale.

Jej autorzy przypominają, że Moniuszko był twórcą "Śpiewnika domowego" obejmującego ponad 200 pieśni. "Określenie +domowy+ miało głębsze znaczenie, aby uniknąć rosyjskiej cenzury, w zawoalowany sposób podkreślało narodowy charakter zawartych w śpiewniku pieśni" - napisali.

Zdaniem autorów uchwały, Stanisław Moniuszko był wzorem patrioty i - jak pisał w 1921 roku badacz jego twórczości Zdzisław Jachimecki - "krew z krwi i kość z kości Polakiem".

"Jego wielkie opery takie jak Halka, Straszny dwór dotykające sedna idiomu polskości - zarówno w warstwie tekstowej, jak i muzycznej - do dziś stanowią inspirację dla wielu artystów, a w czasach jemu współczesnych tworzyły paletę barw, za pomocą której Polacy odmalowywali najpiękniejsze odcienie patriotycznych uczuć i narodowej tożsamości" - czytamy w uchwale.

Stanisław Moniuszko urodził się 5 maja 1819 w Ubielu. Był kompozytorem, dyrygentem, pedagogiem, organista. Autor ok. 268 pieśni, operetek, baletów i oper. Do jego najsłynniejszych dzieł należą opery: "Halka", "Straszny dwór" (https://www.youtube.com/watch?v=ECWilgtjtDE) (http://vod.teatrwielki.pl/stream/vod/straszny-dwor-muzyka-making-of/) i "Paria".

 

Stanisław Moniuszko i jego twórczość

 

Stanisław Moniuszko urodził się 5 maja 1819 roku w majątku Ubiel koło Mińska w rodzinie ziemiańskiej o patriotycznych tradycjach. Jego ojciec Czesław uczestniczył w kampanii napoleońskiej. O wczesną muzyczną edukację przyszłego kompozytora dbała matka, Elżbieta, z domu Madżarska, która uczyła go gry na fortepianie. W 1827 roku, gdy miał osiem lat, rodzice postanowili przenieść się do Warszawy, by zapewnić mu dobre wykształcenie. Zamieszkali na Żoliborzu, a potem w Pałacu Staszica na Krakowskim Przedmieściu. Staś uczęszczał do gimnazjum pijarów, a muzyki zaczął go uczyć August Freyer, organista w kościele ewangelicko-augsburskim.  

 

OPERA„Straszny dwór’

Wielcy artyści przekraczają granice niezrozumiałości. Zasada ta sprawdza się także w stosunku do arcypolskiej, a przy tym cenionej za granicą opery Stanisława Moniuszki ze świetnym librettem Jana Chęcińskiego. Straszny dwór, bo o nim mowa, przez ostatnich kilkanaście lat był wystawiany w warszawskiej Operze Narodowej w inscenizacji bardzo tradycyjnej, wiernej dokładnym wskazówkom scenicznym autorów. W czerwcu tego roku wystawiono go po raz ostatni, a przygotowanie nowej inscenizacji powierzono brytyjskiemu reżyserowi operowemu światowej sławy, Davidowi Pountneyowi.

 

Pountney jest znany z przedsięwzięć wymagających — przygotowuje głównie inscenizacje rzadko wystawianych oper oraz zupełnie nowe produkcje utworów klasycznych, sam również jest librecistą. Przygotowuje spektakle dla oper na całym świecie. Straszny dwór nie jest jego pierwszym zetknięciem się z polską operą — wcześniej reżyserował Króla Rogera i Pasażerki Szymanowskiego oraz Portret Mieczysława Weinberga. Opera Moniuszki ma jednak w kulturze polskiej status nieporównanie wyższy niż te dotychczas przygotowywane przez niego opery — stanowiło to duże wyzwanie, tym bardziej, że przygotowywał inscenizację na deski Teatru Narodowego w Warszawie z okazji 50-lecia jego odbudowy.

 

Moniuszko za sprawą Strasznego dworu został szybko obwołany ojcem polskiej opery narodowej. Interwencje carskiej cenzury, zdjęcie opery z afisza już po trzecim przedstawieniu, wyraziste połączenie wątku obyczajowego z patriotycznym – i to w dobie popowstaniowej –złożyły się na legendę, która, z jednej strony, zapewniła Moniuszce niesłabnącą popularność, a z drugiej – zamknęła wielkiego autora i jego dzieło w kanonie narodowych powinności, co doprowadziło do skostnienia dzieła w raz przybranym kształcie. Tymczasem Straszny dwór warto docenić jako świetną sztukę czytelną również dla obcych odbiorców, nawet mimo zawiłości obyczajowych , a w Moniuszce zobaczyć autora genialnej muzyki, która nie jest w swoich znaczeniach tak hermetyczna jak libretto utrzymane w atmosferze niczym z Pana Tadeusza. Słowem — Straszny dwór, jak inne dzieła należące do kanonu kultury polskiej, domagają się uwolnienia z ram dotychczasowej recepcji.

 

Wizja Pountneya jest zaskakująca w swojej prostocie — aby wszystko odnowić, opracować na nowo, wystarczy przenieść akcję w czasie. Wiadomość, że reżyser decyduje się na tak śmiałe rozwiązanie jak przesunięcie historii z wieku XVIII w dobę dwudziestolecia międzywojennego była znana na długo przed premierą, ostateczny efekt był jednak dużą niespodzianką. Pountney nie tylko bowiem poruszył czas, ale skupił się również na kreacji scen zbiorowych i samej przestrzeni.

 

„Straszny dwór” zrealizowany w Warszawie przez Davida Pountneya pokazuje, że opera Stanisława Moniuszki może brzmieć współcześnie. A refren kawalerskich ślubów braci Stefana i Zbigniewa „Nie ma niewiast w naszej chacie. Vivat kawalerski stan!” mógłby stać się zawołaniem wielkomiejskich singli. Brytyjski reżyser przenosi akcję spektaklu w realia dwudziestolecia międzywojennego. Po podniesieniu kurtyny widzimy monumentalny mural inspirowany „Cudem nad Wisłą” Kossaka. Po scenie suną wielofunkcyjne szafy kryjące tajemnice szlacheckiego dworku. Twórcy kostiumów (Marie-Jeanne Lecca) i scenografii (Leslie Travers) posługują się symbolem i skrótem wizualnym, co czyni z klasycznej opery bogatą muzycznie baśń z tanecznymi akcentami i melodyjnymi ariami głównych bohaterów. Tego „Strasznego dworu” nie trzeba się bać.

 

OPERA „HALKA”

Opere zatytułowaną Halka (od imienia głównej bohaterki) ukończył w połowie roku 1847 i próbował wystawić ją w Warszawie — ostatecznie w tej pierwszej, dwuaktowej wersji wykonał ją w Wilnie w roku 1848. W 1848 roku w Wilnie poprowadził wykonanie opery Halka w pierwszej, dwuaktowej wersji. Dopiero 11 lat później, 1 stycznia 1858 r. odbyła się warszawska premiera nowej, czteroaktowej wersji tej opery, przyjętej z ogromnym entuzjazmem przez publiczność i krytyków. Był to przełom w życiu kompozytora. Z dnia na dzień stał się sławny. W tym samym roku zostało mu powierzone stanowisko dyrektora opery warszawskiej.

 

W 1848 roku w Wilnie przygotował i osobiście poprowadził prawykonanie na estradzie pierwszej, dwuaktowej wersji opery "Halka". W 1854 roku przy współudziale Achillesa Bonoldiego założył Towarzystwo im. św. Cecylii, którego członkowie-amatorzy dawali pod jego batutą dwa razy do roku publiczne koncerty. Po triumfie, jaki odniosła 1 stycznia 1858 roku warszawska premiera nowej, czteroaktowej wersji "Halki", odbył podróż artystyczną do Niemiec i Francji, a po powrocie 1 sierpnia 1858 roku został powołany na stanowisko pierwszego dyrygenta Opery Polskiej w Teatrze Wielkim w Warszawie. Pierwszym dziełem, jakie jeszcze w 1858 roku wystawił, była jego własna jednoaktowa opera "Flis".

 

Opera Halka dzisiaj

Pokazując   sfilmowane przedstawienie  „Halki”  dla  mieszkańców haitańskiego Cazale, C.T. Jasper i Joanna Malinowska zaproponowali widzom  podróż w czasie  i przestrzeni. Jednocześnie posawili pyanie o o, czy dziewię-nasowieczna forma opery, i o opery narodowej, może zaoferować coś miesz-kańcom innej półkuli, dzielącym z Polską ylko niewielki wspólny fragmen hisorii sprzed ponad