do początku mapa serwisu kontakt  
Historia sztuki pod psem
Uggie

Uggie

 

Urodził się w 2002 roku. Omar Von Muller, treser zwierzęcy, zapobiegł wywiezieniu Uggiego do schroniska dla zwierząt, przygarniając go.

Pojawił się w produkcjach Mr. Fix It oraz Woda dla słoni (u boku Roberta Pattinsona i Reese Witherspoon), jednak prawdziwy rozgłos zyskał dzięki filmowi Artysta, gdzie wcielił się w Jacka. Dzięki temu, że jest to dzieło nieme, treser psa mógł wydawać mu polecenia w trakcie kręcenia poszczególnych scen. Według niektórych recenzentów, Uggie przyćmił głównych aktorów filmu – Jeana Dujardina i Bérénice Bejo – i sam stał się największą gwiazdą na ekranie. Na MFF w Cannes w 2011 roku otrzymał nagrodę Palm Dog, zaś w lutym 2012 roku został pierwszym w historii laureatem Złotej Obroży. Pojawił się także na czerwonym dywanie podczas 69. ceremonii wręczenia Złotych Globów.

Zapraszam na film:

Artysta The Artist 2011 Polski dubbing https://www.youtube.com/watch?v=mGYt9rIvWSI

 
Najstarsze rasy psów

Tell Arbid jest jak dotąd jedynym stanowiskiem, na którym zachowały się ruiny osady z XXI wieku p.n.e.. Nigdzie w Mezopotamii nie znaleziono zespołu tak dobrze zachowanych grobowców z elementami, które pozwalają zrekonstruować obrzędy pogrzebowe.

W ruinach osady odnalezino też bardzo dużo figurek, które zidentyfikowano jako zabawki!

3-5-centymetrowej wielkości figurki bardzo realistycznie oddają wizerunki zwierząt: psów, owiec, koni i onagerów (dzikich osłów).

W Mezopotamii odnaleziono też pieczęc z podobizną psa typu szpica wilczastego, o spiczastych uszach oraz ogonie zakręconym na grzbiecie.

Nic więc dziwnego, że SZPICE uchodzą za najstarszą z ras psa domowego.

 

 
Psy w STAROŻYTNYM EGIPCIE

Najbardziej znanym „psem” starożytnego Egiptu jest Anubis – bóg zmarłych, symbol śmierci i patron mumifikacji. Co ciekawe, choć dziś powszechnie uważa się, że ów bóg  posiada głowę szakala, w sztuce staroegipskiej poza wizerunkami Anubisa szakale nigdzie nie pojawiają. Nie występują  również w mitologii. Natomiast wiele psów przedstawionych na naściennych zdobieniach mają głowy zaskakująco podobne do Anubisa. Są to przypuszczalnie przodkowie dzisiejszych CHARTÓW. W centrum kultu Anubisa, Kynopolis (dzisiejsze El-Kais) odnaleziono wiele zmumifikowanych psów, z wyszczególnionymi zasługami wyrytymi na płytach nagrobnych wewnątrz wspaniałych (momentami dorównującymi tym ludzkim) grobowców. Świadczą one nie tylko o wysokiej randze społecznej psa, ale też o niezwykłym przywiązaniu ówczesnych ludzi do swoich zwierząt.

 

Starożytni Egipcjanie jako pierwsi wykorzystywali psy na polu walki . Okazały się one na tyle skuteczne, że same poradziły sobie podczas jednej z bitew, stocznej między zbuntowanymi niewolnikami, a armią królewską posiadającą owe psy.

Okazały się one jednak za drogie w hodowli, by mogły być realną siłą militarną – więc zaprzestano tresury.

 
Pies w STAROŻYTNEJ GRECJI i RZYMIE>

W starożytnym Rzymie o psach pisano stosunkowo dużo i raczej pochlebnie. Było to zwierzę wszechobecne w kulturze i w życiu codziennym Rzymian i mieszkańców Imperium Romanum. Pisali o nim Pliniusz Starszy, Cyceron, Columella, Katon Starszy i wielu innych, mniej sławnych autorów. 

[Mozaika rzymska przedstawiająca psa na smyczy]
Mozaika rzymska przedstawiająca psa na smyczy.
Pliniusz w „Historii Naturalnej” wylicza wszystkie psie nadzwyczajności, Cyceron trzeźwo ocenia psią czujność i wierność wobec pana, szybkość w polowaniu, odwagę i zażartość w walce. Columella i Katon patrzą na psa pod kątem jego użyteczności i dają praktyczne rady co do opieki nad nimi.

W tamtych czasach rasą bardzo cenioną jako piesek salonowy był maltańczyk zwany też BOLOŃCZYKIEM.

Więcej informacji:

https://www.imperiumromanum.edu.pl/artykul/pies-w-starozytnym-rzymie/

 
Psy w WIEKACH CIEMNYCH

Średniowiecze kojarzy się nam obecnie głównie z czasem ciemnoty i zabobonu, z paleniem czarownic i złym traktowaniem zwierząt, utożsamianych niekiedy nawet z samym diabłem (jak np. czarne psy i kozły). Jak jednak było naprawdę? Czy rzeczywiście było aż tak źle i ponuro?

Jeżeli chcesz wiedzieć, jak traktowano psy w średniowieczu, czytaj:

http://naszpies.com/tutorials/article/76-jak-traktowano-psy-w-sredniowieczu-%E2%80%93-ciekawostki-historyczne-o-psach/

 
Psy w malarstwie nowożytnym

Tycjan.

Ten renesansowy artysta szczególnie ukochał Bolończyki, które przedstawiał zazwyczaj w towarzystwie muz i antycznych nimf.

 

Diego Velasquez

Artysta nie stronił od malowania czworonogów. Psy uwiecznione na obrazach Velasqueza najczęściej towarzyszą królowi Filipowi IV w czasie polowań na zwierzynę - co ważniejsze znajdują się na pierwszym planie, co wyraźnie podkreśla ich rangę i znaczenie.

 

Edwin Landseer.

Pejzażysta dał się poznać jako wyjątkowy miłośnik czworonogów i częstokroć poświęcał im swoje prace. Szczególnym uczuciem obdarzył Landseery, które jak nie trudno się domyślić - zostały ochrzczone jego nazwiskiem.

 

Canaletto.

Chyba każdy z nas słyszał o włoskim artyście pędzla imieniem Canaletto, który przez długi czas rezydował w Warszawie i pełnił funkcję nadwornego malarza króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Jako, że był twórcą bardzo twórczym, pozostawił po sobie masę płócien, które wyraźnie oddają życie dawnego miasta. Jako, że w mieście przebywało bardzo wiele czworonogów (czy to bezpańskich czy to posiadających właściciela), zostały one uwiecznione na obrazach. Trudno jednak zarzucić Canaletto celowość tego zabiegu - wątpliwe, aby przywiązywał wagę do wizerunków psów.

 

Wojciech Kossak.

Jednym z jego najsłynniejszych dzieł jest „Wyjazd na polowanie w Godollo”; na obrazie widzimy cesarza Franciszka Józefa na koniu oraz sforę psów myśliwskich, która wybija się na pierwszy plan. Motyw psa myśliwskiego był bardzo często wykorzystywany w XIX-wieku; należy, bowiem pamiętać, że w tym właśnie okresie zmienił się cel polowań i wyławiania zwierzyny leśnej. Myśliwi urządzali polowania w celach rozrywkowych, a zabita zwierzyna nie służyła wykarmianiu rodziny.

 

Józef Chełmoński.

Niemalże wszystkie jego dzieła traktują o życiu wiejskim i urokach z nim związanych. Malarz bardzo często przedstawiał na swoich obrazach zwierzęta - konie, psy, koty etc. Chełmoński przedstawia różne psy i nie zadowala się uwiecznianiem konwencjonalnych wizerunków. Na niektórych obrazach zwierzęta pozostają czujne, na innych - bawią się wesoło pomiędzy sobą.

 

Wybrane obrazy ukazujące wizerunki psów:

Axentowicz Teodor, Dama z pieskiem
Eidrigevicius Stasys, Łzy psa
Holzmuller Juliusz, Koń i pies
Holzmuller Juliusz, Koń i psy
Kossak Wojciech, Dziewczynka z pieskiem
Makowski Tadeusz, Pięcioro dzieci z psem
Michałowski Piotr, Portret syna artysty z psem
Michałowski Piotr, Stajenni z końmi i psem
Pruszkowski Witold, Portret syna artysty z psem
Simmler Józef, Portret Marii Róży i Róży Marii Karoliny Kronenberg z psem
Styka Tadeusz, Portret Pani z czarnym pieskiem
Urbanek Piotr, Pies apokaliptyczny
Wierusz-Kowalski Alfred, Psy przy saniach
Wierusz-Kowalski Alfred, Psy myśliwskie